na każdy temat (Reklama: projekty domów ,zdrowe odchudzanie )

Jestem w martwym punkcie. Wyciszony, statyczny, zakotwiczony. Nie, to kłamstwo, a jeśli nawet nie kłamstwo, to na pewno błędny obraz, wadliwa zbitka metafor. Słabnę, bez przerwy słabnę. Moje fale odpływają. Zostaję obnażony jak nagi, skalisty brzeg, twardy jak żelazo, z wiszącymi pasmami brudnobrązowych wodorostów wyciągniętych ku uciekającemu morzu. Zielony krab pośpiesznie ucieka. Tak, słabnę, to znaczy kurczę się, zanikam. Czy wiecie, że czuję się z tym całkiem dobrze? Oczywiście, moje nastroje zmieniają się, ale czuję się już teraz całkiem dobrze

(Reklama: nieruchomości Bydgoszcz Jachci )