na każdy temat (Reklama: opony zimowe ,Projektowanie ogrodów )
Selig zazdrościł przyjacielowi chłodnego dystansu. Żadnego wstydu, poczucia winy, żadnych zahamowań. Ani śladu ekshibicjonistycznej dumy czy też westchnień oglądacza. Dla niego taka wymiana była czymś zupełnie naturalnym. Ale Selig mimowolnie odczuwał niechęć, obserwując pod zamkniętymi powiekami, jak Nyquist pracowicie obrabia blondynkę. Wiedział, że on także jest przedmiotem obserwacji. Obrazy ich równoległych kopulacji jak echo rozbrzmiewały to w jednym, to w drugim umyśle. Nyquist przerwał na moment, odbierając zakłopotanie Seliga, i delikatnie zaczął go wykpiwać. Obawiasz się, że jest w tym trochę ukrytego homoseksualizmu, mówił. Ale ja myślę, że tak naprawdę przeraża cię sam kontakt, każdy rodzaj kontaktu pomiędzy ludźmi. Mam rację?

(Reklama: suplementy diety )
